Cel uświęca wskazówki

Już taką mam ambicję, aby nawet z najgorszych swoich potknięć jakąś naukę wyciągnąć. Jakich potknięć? Przykład: dzisiaj wdepnąłem w dyskusję internetową, gdzie mój oponent dowodził nieprawdziwości tekstów biblijnych oraz kwestionował autorstwo niektórych ksiąg Nowego Testamentu. Ja dowodziłem czegoś przeciwnego, ale ostatecznie nikt nikogo nie przekonał. Bogu dzięki, dyskusja była kulturalna. Oderwałem się od niej. Wyłączyłem […]

Przeczytaj więcej O Cel uświęca wskazówki

Aż do dnia

Świt zastał mnie w moim łóżku Zwiniętym w planety rożku Nic, nikogo nie chciałem, nie dziś Zimna przestrzeń pozwoli mi śnić Dalej śnić trudne sny Bierz, daj i żyj – wszystko warto Mówili: graj każdą kartą Podniesionych rękawic mam dość Wszystko dobrze dopóki jest Ktoś Który jest, który jest Powiedz mi pokaż się przybliż najbliżej […]

Przeczytaj więcej O Aż do dnia

Miłość ponad śmierć

Olśniło mnie. Objawienie? Tak, przebłysk, cudowne zrozumienie jak pstryczek-elektryczek. Odpowiedź na pytanie: jak pokonano śmierć? Należy się cofnąć do samego początku, do miejsca pierwszego kuszenia. Wyobraź sobie siebie w raju. Czujesz się kochany. Nawet nie specjalny, szczególny, bo nie masz porównania. Jesteś jedyny, ale nie sam, jesteś wolny, ale… otoczony! Drzewami! Mnóstwo drzew. Nazywasz je […]

Przeczytaj więcej O Miłość ponad śmierć

No dawaj, nie bój się

Co się stanie, kiedy pozbędziemy się wszystkich lęków? Z wyjątkiem tych zdrowych – przed nadjeżdżającym tramwajem itp. Bez lęków pojawia się hojność i miłość. Nie bój się, tylko wierz! Te słowa wypowiedział Jezus do Jaira, gdy dotarła wiadomość o śmierci. Odczytywałem to zawsze jak wstrząs defibrylatora – Jezus ratuje to, co już w Jairze umiera: […]

Przeczytaj więcej O No dawaj, nie bój się

Kłopoty z dziurą

Lubię oglądać meczyki, skróty, gole, zestawienia, najlepsze akcje, kiwki, momenty i w ogóle… Lecz w tym wszystkim jest jedna wspólna cecha, dewiacja! I zapala się ostrzegawcza lampka, jedno słowo: instant. Dlaczego nie obejrzę całego meczu? Jakże dawno tego nie robiłem! No bo co? Szkoda czasu. Dobrze, ale nie byłoby szkoda, gdybym obejrzał z kimś Lepiej? […]

Przeczytaj więcej O Kłopoty z dziurą

Życica czy pszenica

Przy odrobinie szczęścia, wychodząc poza small-talk, czy – jak to się mówi nad Wisłą – gadki-szmatki, dowiesz się, że ludzie szukają sensu życia i szukają duchów. Nawet swojego własnego ducha. Czują, że jak dobrze pogrzebią, to głębiej, pod ciałem i po śmierci coś… jest! Bóg – ten prawdziwy i jedyny – daje się znaleźć. Daje […]

Przeczytaj więcej O Życica czy pszenica

Sprawdź Baranka

Emanuel, autor audycji „Drzewo Oliwne” zwrócił moją uwagę na fakt, że Jezus przybył do Jerozolimy na kilka dni przed swoją śmiercią – w czasie, kiedy żydowskie rodziny musiały sobie „zorganizować” baranka, którego zabiją cztery dni później, przed świąteczną kolacją, uporządkowaną nakazami Tory i tradycją święta Pesach. Przez wieki rokrocznie wypełniano ten nakaz – baranek lądował […]

Przeczytaj więcej O Sprawdź Baranka

W czterech ścianach

Nie jestem zwolennikiem siedzenia w domu. Zacząłem na coś chorować, zanim to się stało modne. Tak sobie żartowałem ze znajomymi. Zresztą to prawda. Tak było. Poszedłem na zwolnienie w pierwszych dniach marca. A potem to szaleństwo z kwarantanną. No, siedzę. Każą, to siedzę. Odczuwa się społeczną presję. Idziesz do sklepu – wszyscy jakby bykiem patrzą. […]

Przeczytaj więcej O W czterech ścianach

Rusz się, pociesz się

Kiedy coś złego dzieje się moim dzieciom, to co robią? Na ogół wcale nie biegną do mamy czy do taty. Rozdzierają ryjek i czekają (chyba), aż ktoś przyjdzie, a najlepiej w te pędy przybiegnie i uratuje świat. Różnie to wygląda: czasem przytuli, czasem pocałuje, pomasuje, zapyta i wysłucha, co się stało, czasem nazywa emocje, opisze […]

Przeczytaj więcej O Rusz się, pociesz się