Kochany, nie osądzaj się

/ | Dodaj komentarz

Człowieku, kto cię osądza? Bóg cię osądza? Nie. Chrześcijanie? Rodzice? Przyjaciele? Wrogowie? Kto cię osądza? To wszystko betka. Najgorsze, powiem ci, jest osądzanie siebie samego. Od czasów Jezusa jest to szczególnie dojmujące. On jest światłem – można w to wskoczyć albo unikać. Kto unika, sam już siebie osądził, bo nie przyjął łaski. Ludzie-twardziele kpią z […]

Czytaj dalej »

Tajemnica wiatru

| Dodaj komentarz

Rozmowa Nikodema z Jezusem (Jn 3) jest warta twojej godziny rozważań. Kryją się tam perełki. Jedną z nich (dla mnie) jest fakt, że Jezus odpowiada jakby nie na temat Nikodemowi, a to pierwsze zdanie dotyczy Jego ulubionego tematu: Królestwa. Zaskakujące jest też to, że owego Królestwa nie możesz zobaczyć, dopóki nie narodzisz się na nowo […]

Czytaj dalej »

Jak wspominać zmarłych

/ | Dodaj komentarz

Przeczytałem wspomnienia o pewnym wspaniałym człowieku, który odszedł. Człowiek ten wierzył w Jezusa i był bardzo dobry. Jednak tylko to drugie pojawiło się w tych opublikowanych wspomnieniach. Szkoda. Dlaczego? Bo w życiu nie chodzi o to, żeby być dobrym człowiekiem. Albo: nie chodzi o to, by nikogo nie krzywdzić. Gdyby tak było, to „dobrzy ludzie” […]

Czytaj dalej »

Cel uświęca wskazówki

| Dodaj komentarz

Już taką mam ambicję, aby nawet z najgorszych swoich potknięć jakąś naukę wyciągnąć. Jakich potknięć? Przykład: dzisiaj wdepnąłem w dyskusję internetową, gdzie mój oponent dowodził nieprawdziwości tekstów biblijnych oraz kwestionował autorstwo niektórych ksiąg Nowego Testamentu. Ja dowodziłem czegoś przeciwnego, ale ostatecznie nikt nikogo nie przekonał. Bogu dzięki, dyskusja była kulturalna. Oderwałem się od niej. Wyłączyłem […]

Czytaj dalej »

Aż do dnia

| Dodaj komentarz

Świt zastał mnie w moim łóżku Zwiniętym w planety rożku Nic, nikogo nie chciałem, nie dziś Zimna przestrzeń pozwoli mi śnić Dalej śnić trudne sny Bierz, daj i żyj – wszystko warto Mówili: graj każdą kartą Podniesionych rękawic mam dość Wszystko dobrze dopóki jest Ktoś Który jest, który jest Powiedz mi pokaż się przybliż najbliżej […]

Czytaj dalej »

Miłość ponad śmierć

/ | 2 komentarze do Miłość ponad śmierć

Olśniło mnie. Objawienie? Tak, przebłysk, cudowne zrozumienie jak pstryczek-elektryczek. Odpowiedź na pytanie: jak pokonano śmierć? Należy się cofnąć do samego początku, do miejsca pierwszego kuszenia. Wyobraź sobie siebie w raju. Czujesz się kochany. Nawet nie specjalny, szczególny, bo nie masz porównania. Jesteś jedyny, ale nie sam, jesteś wolny, ale… otoczony! Drzewami! Mnóstwo drzew. Nazywasz je […]

Czytaj dalej »

No dawaj, nie bój się

| Dodaj komentarz

Co się stanie, kiedy pozbędziemy się wszystkich lęków? Z wyjątkiem tych zdrowych – przed nadjeżdżającym tramwajem itp. Bez lęków pojawia się hojność i miłość. Nie bój się, tylko wierz! Te słowa wypowiedział Jezus do Jaira, gdy dotarła wiadomość o śmierci. Odczytywałem to zawsze jak wstrząs defibrylatora – Jezus ratuje to, co już w Jairze umiera: […]

Czytaj dalej »

Kłopoty z dziurą

| Dodaj komentarz

Lubię oglądać meczyki, skróty, gole, zestawienia, najlepsze akcje, kiwki, momenty i w ogóle… Lecz w tym wszystkim jest jedna wspólna cecha, dewiacja! I zapala się ostrzegawcza lampka, jedno słowo: instant. Dlaczego nie obejrzę całego meczu? Jakże dawno tego nie robiłem! No bo co? Szkoda czasu. Dobrze, ale nie byłoby szkoda, gdybym obejrzał z kimś Lepiej? […]

Czytaj dalej »

Życica czy pszenica

| Dodaj komentarz

Przy odrobinie szczęścia, wychodząc poza small-talk, czy – jak to się mówi nad Wisłą – gadki-szmatki, dowiesz się, że ludzie szukają sensu życia i szukają duchów. Nawet swojego własnego ducha. Czują, że jak dobrze pogrzebią, to głębiej, pod ciałem i po śmierci coś… jest! Bóg – ten prawdziwy i jedyny – daje się znaleźć. Daje […]

Czytaj dalej »

Zgorszenie i inne przeszkody

/ | Dodaj komentarz

– Zawsze wierzyłem w Boga, ale byłem od niego daleko. – Takie wypowiedzi często powtarzają się w opowieściach ludzi, którzy się nawrócili i zaczęli nowe życie, od zera, z Jezusem i dla Niego. Po pierwsze, to dowód na to, że nie powinniśmy określać ludzi, którzy nie chodzą do kościoła, jako „niewierzących”. To jest nieuczciwe i […]

Czytaj dalej »

Sprawdź Baranka

/ | Dodaj komentarz

Emanuel, autor audycji „Drzewo Oliwne” zwrócił moją uwagę na fakt, że Jezus przybył do Jerozolimy na kilka dni przed swoją śmiercią – w czasie, kiedy żydowskie rodziny musiały sobie „zorganizować” baranka, którego zabiją cztery dni później, przed świąteczną kolacją, uporządkowaną nakazami Tory i tradycją święta Pesach. Przez wieki rokrocznie wypełniano ten nakaz – baranek lądował […]

Czytaj dalej »

W czterech ścianach

| Dodaj komentarz

Nie jestem zwolennikiem siedzenia w domu. Zacząłem na coś chorować, zanim to się stało modne. Tak sobie żartowałem ze znajomymi. Zresztą to prawda. Tak było. Poszedłem na zwolnienie w pierwszych dniach marca. A potem to szaleństwo z kwarantanną. No, siedzę. Każą, to siedzę. Odczuwa się społeczną presję. Idziesz do sklepu – wszyscy jakby bykiem patrzą. […]

Czytaj dalej »

Rusz się, pociesz się

| Dodaj komentarz

Kiedy coś złego dzieje się moim dzieciom, to co robią? Na ogół wcale nie biegną do mamy czy do taty. Rozdzierają ryjek i czekają (chyba), aż ktoś przyjdzie, a najlepiej w te pędy przybiegnie i uratuje świat. Różnie to wygląda: czasem przytuli, czasem pocałuje, pomasuje, zapyta i wysłucha, co się stało, czasem nazywa emocje, opisze […]

Czytaj dalej »

Byłem, ale się zmyłem

/ | Dodaj komentarz

Znam ludzi, którzy wydawali się zainteresowani wiarą. Po dłuższej rozmowie zaczynali mnie jednak atakować. Pogardzali mną, wyzywali, poniżali. Reagowałem łagodnie, ale cóż z tego? Pozostawała mi (marna) pociecha, że jestem prześladowany dla Słowa bożego. Czy rzeczywiście? Coś mi nie pasowało. Wcale nie byłem prześladowany. To nie ich wina. To mój błąd. Mówiłem za dużo. Jak […]

Czytaj dalej »

Mój brat, mój wróg

/ | Dodaj komentarz

Jedziemy rowerami. Fi. pędzi. Pozwalam mu pędzić, nauczył się już zatrzymywać we właściwym miejscu i czekać. Ale tym razem… – Filo, zaczekaj! – Krzyczy U. – Zaczekaj, chcę ci coś powiedzieć! Fi. pędzi dalej, stanął wreszcie, nieco dalej. Ale jest już za późno. U. podnosi raban. Okazuje bezbrzeżne oburzenie i strzela teatralne miny. Łez tylko […]

Czytaj dalej »

Jesteś legendą

/ | Dodaj komentarz

Jeśli odbierzesz człowiekowi ziemię, krewnych i dom ojca, to nie zostanie mu nic. Może to nieco archaiczne, dzisiaj są substytuty… Ale przyjmijmy, że dla człowieka epoki brązu to było wszystko, co mógł mieć lub oddać. Wszystko poświęcić – dla… czego? „Wyjdź ze swojej ziemi, zostaw swoich krewnych i dom swojego ojca i idź do ziemi, […]

Czytaj dalej »

Bardzo krótko

| Dodaj komentarz

Msza skończyła się. Panowie w czarnych garniturach wynieśli trumnę. Wkładali ją do auta. Wsłuchany w muzykę, rozejrzałem się po obecnych w kaplicy. Wszyscyśmy mieli miny takie niewyraźne. A przecież… Po pierwsze, pożegnaliśmy właśnie Babcię Z., o której można by sądzić, że spotkamy ją w niebie. I to z dużą pewnością. Po drugie, ksiądz wygłosił wręcz […]

Czytaj dalej »

Sytuacja kryzysowa

| Dodaj komentarz

– Chcecie pójść, pojechać na hulajnodze, na rowerze, autobusem, czy samochodem? – Ojej, taki wybór? – Dziwi się An. – A czemu nie. – Rowerem! – Fi. – Hulajnogą! – U. – To ja pójdę z wami piechotą. Ruszyliśmy. To znaczy ja z U. Synek coś znów wymyślił i stał pod klatką. Wymyślał nowy silnik […]

Czytaj dalej »

Nie wstyd ci?

/ | Dodaj komentarz

Mi jest wstyd, czasami. Z jednej strony to dobrze, Jezus mówił: błogosławieni ubodzy w duchu (szczęśliwi świadomi swej nędzy), gdyż ich jest Królestwo Niebios. Z drugiej strony, wstyd nie jest uczuciem przyjemnym. Wolałbym go nie odczuwać. W zasadzie dążę do tego od dawna: aby nie mieć nic do ukrycia. Myśleć, mówić, postępować tak, aby niczego […]

Czytaj dalej »

Panuj nad rybami

| Dodaj komentarz

I nad ptakami – to jedno z przykazań. Jest w Biblii, naprawdę, niżej cytat. Ale zaraz, nad czym? Rybami, ptakami? Weź sobie na przykład majestatycznego rekina albo orła, cud! Lub choćby „zwykłego” łososia i wronę. Są NIEZWYKŁE, mądre i piękne. Jak mam panować? Co to znaczy? A zwłaszcza: co znaczy dziś – dla mnie, w […]

Czytaj dalej »

Pokój dla mnie?

/

Aniołowie mogliby wykrzyknąć: narodził się wam Zbawiciel – jeszcze nigdy zdobycie przychylności Boga nie było tak proste! W Ewangelii czytamy: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli / ludziom Jemu miłym / w których ma upodobanie”. (Łk 2:14) Przyznacie, że powyższe warianty mocno się różnią. Dlaczego? Bo i tekst grecki jest […]

Czytaj dalej »

Wielki mały człowiek

/

⁃ Kto będzie największy w królestwie niebieskim? Ustal jakieś reguły gry. ⁃ Jeśli w ogóle chcecie się załapać do tego królestwa, to musicie zmienić swoje myślenie o 180 stopni. Nie wejdziecie tam jako poważani mężowie ze skórzanego fotela na trzydziestym piętrze. Raczej jak małe dzieci. ⁃ Mamy być jak dzieci, tacy… mało ważni?! ⁃ Tak. […]

Czytaj dalej »

Wyroki

/

Nie lubię gdy ktoś wydaje złą opinię o mnie. W ogóle. Nawet jak ma rację. A kiedy nie ma? Tym bardziej, rzecz jasna. Nieszczęście polega na tym, że nigdy ta osoba nie wie wszystkiego. Albo też nie obchodzą jej okoliczności łagodzące. Po prostu wydaje wyrok. Nie lubię tego. Ty też? Witaj w klubie. Radzę sobie […]

Czytaj dalej »

Grupa ryzyka

/

Jestem w grupie ryzyka zachorowania na tę chorobę. Diagnoza nie pozostawia wątpliwości: chodzę do kościoła, modlę się tam, a nawet występuję na scenie w świetle reflektorów, ze swoim instrumentem w zespole uwielbienia. Istnieje wysokie ryzyko, że znajdę się w grupie ludzi, którą dość nieprzychylnie opisał Jezus: „Również gdy się modlisz, nie bądź jak obłudnicy. Ci […]

Czytaj dalej »