Będziemy jeść ser

— Tato, ja chcę, żebyśmy wyrzucili telewizor. – Proponuje Fi. Tak ni stąd ni zowąd.
— Aha… – Myślę… – Pomijając fakt, że to telewizor babci, ciekawe! Kontynuuj… Dlaczego chcesz go wyrzucić?
— Bo wtedy nie będziemy oglądać bajek.
— Hm, Ula by się zmartwiła. I co dalej?
— Nie będziemy wtedy widzieć reklam.
— Aha…
— I nie będziemy nic kupować.
— O, śmiało! – Teraz już byłem naprawdę zaciekawiony.
— A jak nie będziemy nic kupować, to wtedy będziemy mieć krowy i w lodówce sam ser. I tylko ser będziemy robić.
— To iście sielska wizja, Filu. Do tego nadałaby się jeszcze w tle symfonia pastoralna Beethovena.

Ser jako rekwizyt raju i zwiastun pokoju szalom (zamiast gałązki w dziobku gołębicy). Genialne.

Autor: jpz2

Powiązane posty: