#210126

Wciąż jestem w wieku gdy mi wolno myśleć
Że trochę więcej zdziałam niż dotychczas
Nie chcę tym ego paść, jak pasłem zwykle
Snami o szwindlu w białych rękawiczkach

Drodze na skróty – do wiedzy i sławy
Lub do miłości, do władzy. A zresztą
Taki już wiek mój że do każdej sprawy
Mam wstęp. Po drodze mi z orłem i z reszką

Wolno na ławce w parku siąść, zabawić
Dzieci lub siebie po prostu i wolno
Próbować cząstkę tego świata zbawić

Strzeże mnie Bóg przed tylko jednym “wolno”:
Być sobie sterem, żeglarzem i… krwawić
Schwytanym w sieć ciasną, posłuszną prądom